Kurs ceramiki jak busola życia
- Edi Malcer
- 2 godziny temu
- 2 minut(y) czytania
Czy myśleliście kiedyś o znaczeniu słowa „kurs”?
Kurs to oczywiście cykl zajęć, podczas których zdobywamy wiedzę i umiejętności. Ale kurs to także kierunek. Obranie drogi, którą chcemy podążać.
I chyba właśnie to drugie znaczenie jest mi szczególnie bliskie.

Kurs ceramiki I stopnia – od gliny w dłoniach do własnej ceramicznej drogi.
Dla jednych będzie to pierwszy kontakt z ceramiką i pierwsza glina w dłoniach. Dla innych – okazja do uporządkowania wiedzy, zdobycia większej pewności i uzupełnienia umiejętności.
Ktoś przyjdzie z myślą, że w przyszłości chciałby prowadzić własne warsztaty. Ktoś inny będzie chciał tworzyć tylko dla siebie, dla przyjemności i własnej satysfakcji.
Każda osoba, którą spotykam na ceramicznej drodze, ma trochę inny kierunek, inne potrzeby i oczekiwania. Łączą nas jednak glina, rzemiosło, praktyka i doświadczenie.
Dlatego kurs I stopnia kieruję do każdego, kto chciałby rozpocząć nową ceramiczną przygodę, wejść w kolejny etap swojej twórczej drogi albo po prostu poczuć się pewniej w pracy z gliną.

Dzielę się gliną i dzielę się wiedzą.
Od wielu lat prowadzę warsztaty, plenery i kursy, a jako instruktor ceramiki w Domu Kultury na co dzień pracuję z bardzo różnymi grupami. To doświadczenie pokazuje mi, że nie istnieje jeden sposób uczenia ceramiki, podobnie jak nie istnieje jedna ceramiczna droga.
Dlatego podczas naszego kursu rozmawiamy nie tylko o tym, jak zrobić, ale również – jeśli tego potrzebujecie – jak uczyć innych.
Jak przygotować zajęcia? Jak poprowadzić grupę? Jak stworzyć prosty schemat dydaktyczny? Jak pracować z osobami w różnym wieku i o różnym poziomie doświadczenia? I co zrobić, kiedy podczas zajęć wszystko zaczyna toczyć się trochę inaczej, niż zaplanowaliśmy?
Chciałabym, żebyśmy podczas kursu zbudowali coś, co nazywam elastycznym glinianym kręgosłupem – solidną podstawę wiedzy i umiejętności, która daje oparcie, ale nie ogranicza. Pozwala później znaleźć własny kierunek.
Bo przecież właśnie o to chodzi w kursie.

Obieramy kierunek, ale każdy może podążyć nim trochę inaczej.
Nie zamykamy się więc w sztywnym schemacie. Mamy program i zagadnienia, które chcemy zrealizować, ale zostawiamy również przestrzeń na pytania, ciekawość, własne doświadczenia, przemyślenia i techniki, które szczególnie Was interesują.

Pracujemy w małej, kameralnej grupie – maksymalnie 8 osób, żeby mieć czas na indywidualną pracę, rozmowę i odpowiedź na Wasze pytania i wątpliwości.
Zapraszam Was do naszej pracowni Malceramika w Bielsku-Białej.
Przyjdźcie zobaczyć, jak to u nas się dzieje. :)
Kurs ceramiki I stopnia – minimum 36 godzin praktyki, wiedzy i gliny.
A później?Każdy obiera swój własny kurs.
Liczba miejsc jest ograniczona.
Wiecej informacji w linku poniżej



Komentarze